iTo by bylo narazie wszystko.
czwartek, 3 stycznia 2008
niedziela, 25 listopada 2007
No i minal kolejny tydzien :F Lepiej, gorzej ale wkoncu minal... jeszcze jakies 4h do konca^^ I co i znow poniedzialek... lee :/ brr
Sumujac ubiegly tydzien:
1. Sam sobie pisz trzy testy tygodniowo balwanie. Sa jeszcze mile Amerykanskie.
2. Ogarnela mnie jakas obezwladniajaca moc -.-
3. Moja dupa, moja sprawa, wiec dalej bede jesc slodycze.
4. Basen 3 razy tygodniowo to chyba jednak nie jest zly pomysl.
5. Zaprzestac samodzielnych wycieczek, albo i nie... najwyzej ^^
6. Musze na list odpisac. :*
7.Trzeba byc mniej milym dla kolegow, bo chyba zle to odebrali
A z reszta to czas pokaze.
A ja ide dalej nic nie robic^^
niedziela, 18 listopada 2007
Znow spedzilam kolejny weekend sama. Tz, dokladniej z komputerem i telefonem komorkowym. Eee, to moze nie tak zupelnie sama. W sumie to juz nie wiem. Poraz kolejny natomiast sprawdziala sie teza ze jak czlowiek glodny to nieszczesliwy
W piatek ostatni raz bylam na basenie w Skogas. Teraz przenosze sie do Farsty, chyba:D ^^ No i ta akcja z tym zdjeciem %/ zamorduje... Niech no tylko spotkam
W sobote... hmm. Spalam do 11, potem siedzialam przed komputerem. Pojechalam na film. Wrocilam, zrobilam sobie nastroj w pokoju:D Swieczki muzyka i te sprawy... a potem siedzialam i myslalam ^^ Bo nie bylo z kim sie podzielic ta chwila:P Weszlam pod prysznic, gdzie spedzilam troche wiecej czasu niz zwykle;] I poszlam spac... Znow go nie bylo;( Nawet na chwilke... Krecilam sie pol nocy po domu, od okna do lodowki, wktorej nie bylo nic oprocz jasnego swiatelka. I wracalam do lozka.
A w niedziele... Lezalam w lozku do 12 patrzac sie w sufit. Jego biel mnie przerasta. Wstalam, wykapalam sie. Zjadlam cos co raczej nie wygladalo jak sniadanie. Popilam coca-cola. Wrocilam do lozka, bo lepiej spac niz robic cos co nie ma sensu^^ Sprawdzialam wiadomosci, znow nikt nie pisal. W folderze odebrane-0 . Grono, gg i wszystkie inne wynalazki internetu. Znow spedzilam troche wiecej czasu w lazience, ty razem na ukladaniu wlosow.
Teraz siedze i czekam. Jak dlugo, tego nie wiem. Wiem ze chce zeby mnie teraz przytulil. Zebym poczula cieplo i to ze nie jestem obojetna.
:*
czwartek, 15 listopada 2007
wtorek, 13 listopada 2007
MiSScz;] Mahadi -.-
Z tymi wyzej bylam dzis na kreglach... mozna powiedziec sw(oja) trojca :P Ale 2nd miejsce, to chyba jeszcze nie tak zle, co?:D "Wygral bo ma duze rece..." Tak, tak grunt to dobre usprawiedliwienie:P O I zucalismy sie sniegiem, nawet nie pytajcie gdzie nie mialam sniegu^^ Nie warto lol2. Bawilam sie dobrze, taka odskocznia od codziennej szarzyzny.





